Nur eine weitere bittersüße Geschichte
  Startseite
    Dear Diary
    Gedankenfetzen
    Seelen * Lieder
  Über...
  Archiv
  Texte
  Gedanken
  Gästebuch
  Kontakt

   Alte Heimat und die ganz vieler Trottel
   Meine neue Forenheimat

http://myblog.de/ladypsycho

Gratis bloggen bei
myblog.de





neue geschichte bei texte...
15.2.05 18:51


Werbung


Kochana Polsko ~ O.S.T.R

Co jest?
To jest ta miłość, w tym jest ta miłość...
Kochana Polsko...
Dzięki za wszystko...
Od 22 lat...
W tym syfie...
Tak jest...

... miejsce Polska, system samowolka
cel to forsa, w tym tkwi sekret
biorę co los da, życia made in Polska
to jest moje miejsce bo kocham to miejsce 2x

Kochana Polsko dzięki za mądrość choć idę pod prąd
za ludźmi kt?rzy nazbyt zaufali pieniądzom
hańbiąc Twoje godło na bankietach z pompą
czekam na dzień w kt?rym bez stresu spojrzę w bloku okno
niepok?j z troską szczęście zastąpi, choć śmiem w to wątpić
wierzę że los kt?ry wartości skąpił
w końcu sam siebie wykończy oddając to co nasze
wiesz że każdy z nas ma patent by nie stać się judaszem
wśrod frajerow kreowanych przez prasę na zbawc?w
bohaterstwo miernikiem sejmowych wynalazk?w
Polsko, to jest bagno zwane rzeczywistością
spr?buj mnie odciąć bym m?gł cieszyć się wolnością
to brzmi słodko jak Wedel gdzie eden
choć pod tym sam niebem nie każdemu B?g przyświeca
poczuj prawdę kt?ra osiada na powiekach
to jest o miłości kt?rej nie zmierzysz w monetach

... miejsce Polska, system samowolka
cel to forsa, w tym tkwi sekret
biore co los da, życia made in Polska
to jest moje miejsce bo kocham to miejsce 2x

Kochana Polsko dzieki za mądrość, wiarę jak w lotto
gdy szare twarze w deszczu mokną
wiem że pokażesz mi coś co dojść do szczęścia da mi
rozjaśni sekret schowany miedzy alejami
po podr?ż tymi samymi drogami
by zamiast czuć się okradanym
unieść mnie ponad blokami archarje
zamiast tysiąca jeden karier to jedną drogę uświetlisz
mocno trzymam się nawierzchni idę
niech każde poltyczne kłamstwo zginie
ty dasz mi siłę bym był dla wrog?w skurwysynem
to o twoje imię walka, bez tchu zaparcia
miłość we mnie wielka jak w tych 6 miliadrach
głupota oddana w zastaw w zamian traktat
sparwdź nas jeżeli interesuje ciebie prawda
tu ją dostarczam, sprzedawca ginie jak w flak przy hartach
Polsko, wiem ze tu nic mnie nie ominie

... miejsce Polska, system samowolka
cel to forsa, w tym tkwi sekret
biore co los da, życia made in Polska
to jest moje miejsce bo kocham to miejsce 2x
3.2.05 16:12


La vie est belle ~ Mc Solaar

Aniele ~ Mezo/Lajner

Jak zapomniec ~ Jeden Osiem L

Kochana Polsko ~ O.S.T.R
3.2.05 16:06


Jak Zapomniec ~ Jeden Osiem L

Ref:
Ile dałbym by zapomnieć cię, wszystkie chwile te,
kt?re są na nie, bo chcę nie myśleć o tym już,
zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz,
tak już po prostu nie pamiętać sytuacji,
w kt?rych serce klęka, wiem,
nie wyrwę się chociaż bardzo chcę, mam nadzieję że to wiesz i ty.

Znowu widzę ciebie przed swoimi oczami,
znowu zasnąć nie mogę, owładnięty marzeniami,
wszystko poświęcam myśli, że byłaś kiedyś blisko,
kiedy czułem ciebie obok wtedy czułem, że mam wszystko,
tyle zostało po mnie, tylko ty i setki wspomnień,
ile dałbym za to by m?c o tym już zapomnieć,
teraz nie ma nas i nie chcę być tam gdzie ty jesteś,
znowu staniesz przede mną, zawsze robisz mi to we śnie,
będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrocic,
będę myślał ile dałbym komuś, kto by czas zawr?cił,
kto by zatrzymał wskaz?wki tylko na ten jeden moment-
-w chwili, w kt?rej cię poznałem, poszedłbym już w drugą stronę.

Ref:
Ile dałbym by zapomnieć cię, wszystkie chwile te,
kt?re są na nie, bo chcę nie myśleć o tym już,
zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz,
tak już po prostu nie pamiętać sytuacji,
w kt?rych serce klęka, wiem,
nie wyrwę się chociaż bardzo chcę, mam nadzieję że to wiesz i ty.

To był sen na jawie, gdy marzenia się speniały,
wszystko takie realne, chwile szybko tak mijały,
tylko my zamknięci w czterech ścianach,
a tak wolni, ważne ty byłaś obok, a ja czułem się spokojny,
pamiętasz jeszcze te dni, całe miesiące,
pamietasz? chcesz zapomnieć? ja nie mogę, wiem że błądzę,
Snute kiedyś opowiastki - ja, ty i srebrna taca,
kiedyś to nie przerażało, już do tego nie chcę wracać,
aura zepsucia w powietrzu, tracisz te 50%, chcę zapomnieć o tobie,
zatrzeć w pamięci te noce, by odeszły w nie pamięć chwile,
kt?re zwałem złotem, tamte chwile to tombak, bo już wiem co było potem

Ref:
Ile dałbym by zapomnieć cię, wszystkie chwile te,
kt?re są na nie, bo chcę nie myśleć o tym już,
zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz,
tak już po prostu nie pamiętać sytuacji,
w kt?rych serce klęka, wiem,
nie wyrwę się chociaż bardzo chcę, mam nadzieję że to wiesz i ty.

Moje myśli spiętrzone wok?ł jednej chwili,
kiedyś tak kr?tka potrafiła czas umilić,
teraz stojąc jakby obok wciąż się przyglądam,
już nie cieszy jak kiedyś, wspominam, myśle dokąd zdążam,
inne cele w życiu, inne plany i pragnienia,
muszę wszystko pozmieniać, tak jak czas wszystko zmienia,
to co było nie wr?ci, wiem choć czasem mam nadzieje,
po co mam więc pamiętać, ktoś by powiedział "stare dzieje"
wiem to, nie mogę zapomnieć jak było dobrze,
wiem to, skończyło się, m?j własny pogrzeb,
wiem to, i proszę Boga: nigdy wiecej niech nie pozwoli na to,
by ktos trafil w moje serce

Ref:
Ile dałbym by zapomnieć cię, wszystkie chwile te,
kt?re są na nie, bo chcę nie myśleć o tym już,
zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz,
tak już po prostu nie pamiętać sytuacji,
w kt?rych serce klęka, wiem,
nie wyrwę się chociaż bardzo chcę, mam nadzieję że to wiesz i ty.


Aniele ~ Mezo/Lajner

Ja mam 20 lat, Ty masz 20 lat, przed nami si?dme niebo,
więc taka skryta i niedostępna (proszę Ciebie) nie bądź.

1. Panienko! Pod Twe okienko uderzam jak ułan,
To ja! Louis Fernandez Mez don Juan.
To jedna z moich taktyk, styl ala romantyk,
Błyszczący intelektem, tajemniczy jak sekret.
Szalony jak break-dance, wpadnij w moje szpony,
To pewne, będzie nieźle, hardkorowo jak Onyx.
Mam pomysł, tylko mi uwierz, daj się uwieść,
Ej pomyśl, ja i Ty i gromy z nieba.
Nie bacz na przeciwności, rozpal serca płomyk,
Dla Ciebie pisałbym wierszem poezji tomik.
Och...jesteś wybuchowa jak proch, nawijam
Dla Ciebie, Włoch wykrzyknąłby mammamija.
Jesteś pięknym zjawiskiem, iskier trzask, czas dla nas,
Dzwony miłości już biją na alarm.
Hipnotyzujesz jak morska syrena, dziewko,
Nie przestanę śpiewać Ci serenad, choć śpiewam kiepsko.

REF. Dziewczyno! Jak wino uderzasz do głowy.
Aniele! Tak wiele dla Ciebie bym zrobił.
Podryw to dobry pomysł na wiecz?r,
M?j zapał, Tw?j zapach unosi się w powietrzu.

2. Druga opcja, podryw na hiphopowca,
nieprawdopodobny upał, idzie jak ryba,
niezła dzida, prędka akcja, wędka, spławik,
stajesz vis-a-vis niej i zaczynasz prawić.
M?wisz: Hi, Hi, mam hajs, hajs,
daj daj sie poderwać, ajjj.
Znam wielu rap artyst?w, znasz ich z teledysk?w,
mam więcej fejmu niż Dre, więcej bejm?w niż fiskus.
Nie męcz ją undergroundem, powiedz, blazing,
Yo Bejbi, jestem amazing Mezi, goracy jak Jay-Z
Jest popyt na hiphopy, wiem, że też słuchasz czarną muzę,
Naughty By Nature, no co Ty? Ja też ich lubie.
Zaproszę Cię na m?j jacht, jeśli dasz buzi,
rejs zatoką, jaccuzi, just crusin`
Wykorzystam szansę jak Patrice Loko, mam na Ciebie oko,
białogłowo, powiedz słowo a wywołam rokosz.

3. To co widze sprosta wszystkim wymaganiom, ej panienko, ta piosenka - pojdzmy za nia gdzies...nie zbadany, zapomniany kanion, w Polsce slonce zaswieci dzis jak nad Hiszpania, bliżej ramion - podejdz blizej i sie przytul kotku, aniele jestes celem wszystkich w tym osrodku, a laleczki-seniority robia tylko marne tlo, jestes filią piekna jedna na milion sto, wlasciwie sie nie dziwie, wiesz jak na mnie dziala to, rusze gdy uslysze gong, bede walczyl jak Tong Poo, ostro na Ciebie pojde bez oslon, na wszystkie fronty, czyniac Cie boginia moich swiatyn (aniolku) dla Ciebie potne tych kolkow jak drwal, jak OeSTeR tych ze stolkow i niech zyje bal, wiec sie chwal z kim spedzilas te wieczorne pory - Mez, Liber Liber, Mez oto wzory i milkna upory, chcesz zaspiewam Ci jak Piasek, ale na ten balet wybierz sie bez masek, jeszcze nie wiem kiedy wybuduje basen, ale na to nie licz, nie jestem R.Kelly, wez to sobie szybko rybko przelicz, polski raper, jezdze Fiatem albo Autosanem, bejbe nie No
Limit, tylko polski lejbel - prosto z WLKP - dla wszystkich fajnych babek () dla wszystkich fajnych babek
2.2.05 14:37


m. hat keinbock heut was zu machen... wir w?rden uns ja morgen sehen... und in den ferien ja auch wieder ganz oft. ich verstehe ihn nicht. ich werde ihn woll nie verstehen. irgendwie kommt es mir so lieblos, so leidenschaftslos vor zz... kein nettes wort, aber auch kein streit. von seiner seite aus keine tiefen gef?hle. diesen eindruck habe ich. die frage ist nur ob der eindruck stimmt...
aber darauf kann ich mir keine antwort geben. gibt es keine leidenschaftliche, exzessive liebe von m?nnern? gibt es das nicht? oder habe ich bisher nur zwei komische exemplare erwischt? ich meine, nat?rlich gibt es sie... aber wo? mhm... ob diese art von liebe einem gut tun w?rde? ich wei? es nicht. aber was w?re wenn? ich m?chte auch einmal eine beziehung erleben bei der ich das gef?hl habe dass mich mein gegen?ber als etwas wunderbares ansieht, mich leidenschaftlich liebt... briefe schreibt oder sonst irgendwas tut. lich wei? ja auch nicht genau was, aber etwas ... ungew?hnliches vllt. manchmal komme ich mir vor als w?re er auf sparflamme, und ich w?rde mich dem anpassen. warum auch immer. seltsam.

ausserdem hat er gestern gemeint ich w?re eine tratschtante... ?hm, aja ... okay. ich glaube ich werde ihm in zukunft nichts mehr erz?hlen dass mich erreicht. dann sehen wir mal weiter. das mit dem wegfahren werde ich ihn auch nicht fragen. was w?rde das schon bringen? er w?rde nur wieder ablehnend reagieren. und ich w?r wieder in die ecke gedr?ngt....

e. ist da ... ich freu mich schrecklich sie hier zu haben, sie zu sehen und ... ach ?berhaupt. es ist wahnsinn wie gut wir uns verstehen, wie einzigartig es ist so einen menschen als freund zu haben. vllt bin ich doch irgendwo ein gl?cksind.

r?um jetzt noch kurz mein zimmer auf. unaufger?umt mag ich es nicht. und wenn es aufger?umt ist gibts mir irgendwie ein gutes gef?hl. vllt kontrolle. kontrolle die ich gerne in anderen bereichen h?tte. oder das gef?hl diszipliniert zu sein. irgendwie. irgendwo.

<będę myślał ile dałbym komuś, kto by czas zawr?cił,
kto by zatrzymał wskaz?wki tylko na ten jeden moment-
-w chwili, w kt?rej cię poznałem, poszedłbym już w drugą stronę.

Ile dałbym by zapomnieć cię, wszystkie chwile te,
kt?re są na nie, bo chcę nie myśleć o tym już,
zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz,
tak już po prostu nie pamiętać sytuacji,
w kt?rych serce klęka, wiem,
nie wyrwę się chociaż bardzo chcę, mam nadzieję że to wiesz i ty

to co było nie wr?ci, wiem choć czasem mam nadzieje,
po co mam więc pamiętać, ktoś by powiedział "stare dzieje"
wiem to, nie mogę zapomnieć jak było dobrze,
wiem to, skończyło się, m?j własny pogrzeb,
wiem to, i proszę Boga: nigdy wiecej niech nie pozwoli na to,
by ktos trafil w moje serce>>

jak zapomniec ~ jeden osiem L

2.2.05 14:29


[erste Seite] [eine Seite zurück]  [eine Seite weiter]



Verantwortlich für die Inhalte ist der Autor. Dein kostenloses Blog bei myblog.de! Datenschutzerklärung
Werbung